Bartmański Henryk ps. Opór

bartmanskiUr. 21 sierpnia 1911 w Warszawie, zmarł 13 października 2002 w Gdańsku. Syn Stanisława i Ludwiki z Downarowiczów, absolwent Gimnazjum im. Stanisława Staszica w Warszawie, student i absolwent (inż. elektryk) Politechniki Warszawskiej 1930-32, przyjęty do Arkonii 1930 (nr ew. 1100), akt. 1930-33, w czasie okupacji w inspektoracie zrzutów AK w okręgu kieleckim, po wojnie wykładowca Wydziału Elektrycznego Politechniki Gdańskiej, prodziekan Wydziału Elektroniki Politechniki Gdańskiej.

Dyplom inżyniera uzyskał w Politechnice Warszawskiej w 1936 r., po czym do roku 1950 zdobywał doświadczenie zawodowe w zakładach przemysłu elektrotechnicznego i w firmach wykonawstwa instalacyjno-sieciowego. Podczas okupacji hitlerowskiej oficjalnie był kierownikiem Biura Elektroinstalacyjnego w Radomiu, a w konspiracji – organizował w inspektoracie zrzutów AK w okręgu kieleckim przejmowanie blisko 100 zrzutów wyposażenia dla oddziałów leśnych i Kedywu Armii Krajowej, w ramach Oddziału VII (Lotniczego) którego dowódcą był kpt. cc. Stanisław Krzymowski „Kostka” (na zdjęciu po prawej).

Oddział VII (Lotniczy) był zorganizowany w następujący sposób:

Referat Przerzutów Powietrznych
Szef: por. Andrzej Więckowski „Bik”, „Jędrek”, „Komar”
Zastępca: ppor. Tadeusz Pol „Rudy”
Kontrolerzy rejonowi: ”Błażek” N.N., ”Paszko” N.N.
Kierownik kancelarii: Władysław Łukaśsiak „Mały”
Kierownik ewakuacji: ”Granit” N.N.
Łączniczka: Maria Łukaśsiak „Stefa”
Kurierki: Zofia Książkiewiczówna, „Kolasińska” N.N., „Maria” N.N.

Kierownicy Referatów Przerzutów Powietrznych w Inspektoratach:
Radom – „Opór” HENRYK BARTMAŃSKI
Starachowice – „Grzmot” N.N.
Sandomierz – „Krzemień” N.N.
Kielce – Mieczysław Karkowski „Grab”
Częstochowa – Franciszek Makuch „Roman”

Referat posiadał swoje odpowiedniki w Inspektoratach i Obwodach. Podstawą jego powołania było przyjmowanie skoczków, materiałów, broni, pieniędzy, rozkazów i instrukcji, przesyłanych przez Naczelne Dowództwo w Londynie, drogą powietrzną.

Głównym zadaniem Referatu było organizacja i przejmowanie zrzutów powietrznych, kierowanie przerzucaniem ludzi i materiałów w odpowiednie miejsca i utrzymywanie łączności z bazami zagranicznymi, wysyłającymi samoloty nad teren Okręgu. Na terenie Okręgu zorganizowano około 80 bastionów (bastion odbiorczy przystosowany był do odbioru kilku samolotów jednocześnie) i placówek. Placówki były zróżnicowane również wewnętrznie, bowiem część z nich przystosowana była wyłącznie do odbioru sprzętu, wyłączając skoczków.

Miejsce zrzutów w bastionie musiało mieć wymiary 3X3 kilometry. Wymiary placówki miały mieć minimum 1,5×1,5 kilometra. W zależności od charakteru placówki różne było wyposażenie ich obsługi, jak również ubezpieczenie i środki transportu. Każda z placówek opatrzona była swoim kryptonimem, natomiast ich lokalizacja w terenie była z góry określona i znana bazom zagranicznym. Placówki zainstalowano z dala od arterii komunikacyjnych, osiedli z załogą niemiecką i obserwacyjno – meldunkowych posterunków niemieckiej obrony przeciwlotniczej. Członkowie załóg każdej z placówek byli starannie dobierani i składali odrębną przysięgę na zachowanie tajemnicy pracy przy przerzutach.

Szczegóły pracy, sposoby utrzymywania łączności z bazami zagranicznymi oraz szyfry ustalane były za pomocą odrębnych rozkazów, wydawanych przez Komendę Okręgu. W ustalonych terminach w stan czuwania postawione były tylko określone placówki, o czym wiedziały obie strony. Przyjęcie samolotu odbywało się poprzez użycie umówionych sygnałów świetlnych, według haseł ustalonych na dany dzień dla danej placówki, czy bastionu. Dowódca bastionu lub placówki po otrzymaniu sygnału radiowego zarządzał stan pogotowia na okres wyznaczonych dni czuwania, ustalał miejsce zbiórki załogi technicznej, stanowiska osłony, przygotowywał środki transportu dla przyjętego zrzutu, a także sporządzał plan ewakuacji ludzi i sprzętu.

Referenci przerzutów powietrznych korzystali również z pomocy dowódców terenowych, którzy przydzielali im osłonę zrzutu i ewakuacji.

Od roku 1950 do emerytury (1977) pracował na Politechnice Gdańskiej, początkowo jako projektant odbudowy i rozbudowy obiektów elektroenergetycznych Pomorza, w tym sieci miejskich, a następnie (od 1953) jako nauczyciel akademicki. Prowadził wykłady i zajęcia projektowe z zakresu elektrowni, sieci i urządzeń elektrycznych. Był aktywnym członkiem Stowarzyszenia Elektryków Polskich, m.in. prezesem Oddziału Gdańskiego i kierownikiem Ośrodka Rzeczoznawstwa SEP w Gdańsku. Miał uprawnienia rzeczoznawcy SEP i Polcargo oraz biegłego sądowego. W ostatniej drodze towarzyszył Mu poczet sztandarowy Korporacji Akademickiej ARKONIA, której był czynnym członkiem od początku studiów do ostatnich swoich dni.

Henryk Bartmański spoczywa na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku-Wrzeszczu. Za bramą należy skręcić w prawą twardą dróżkę stromo wznoszącą się. Tą dróżką należy przejść ok. 180 m, mijając dwie twarde dróżki odchodzące w prawo, po czym skręcić w trzecią (przy grobie śp. Klewickich). Nieco wyżej, na rozwidleniu wybrać lewą dróżkę i przejść nią ok. 100 m (mijając jedną twardą dróżkę odchodzącą po prawej) do betonowego muru oporowego śmietnika. Nad tym murem w kierunku dróżki twardej, odchodzącej w tym miejscu w prawo, widać na zboczu rzędy grobów. Ścieżką tuż za murem, przy
wysokiej metalowej poręczy, należy wejść wyżej do 5. rzędu grobów. Na prawo za wąskimi betonowymi schodkami widać grób śp. Kozaków. Podejść do 5. grobu w tym rzędzie.

źródło informacji:
Wydział Elektrotechniki i Automatyki Politechniki Gdańskiej
Archiwum Polskich Korporacji Akademickich
Portal poświęcony II Wojnie Światowej